|
Forum Noni Forum Dyskusyjne na temat fenomenalnego owocu z Noni z Tahiti.
|
PROMOCJA ! Sok noni w najlepszej cenie w internecie dostarczany kurierem UPS. Zobacz nasze Ceny ! ZAKUP NONI
| Autor |
Wiadomość |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:55 am Temat postu: |
|
|
Jestem 57 letnią nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej. Przez ostatnie trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu z powodu różnych chorób. Miałam alergie, astmę, ucisk dysku szyi, zastoinową niewydolność serca, depresję, wypryskowe zapalenie skóry, refluksowe zapalenie przełyku, ból włókien mięśniowych(fibromyalgia), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwosci jelitowej, reumatyczne zapalenie wielomięśniowe, gościec przewlekły, bezdech przysenny i otyłość no.. ufff.. by wymienić kilka. Brałam czternaście leków na te dolegliwości.
Czy muszę wspominać że szukałam POMOCY? Po spróbowaniu NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca ponad 80lat) i jej syn Gary, wprowadzili mnie w listopadzie 2002 w temat soku noni. Zaczęłam brać jedną uncję rano i wieczorem. Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co jeszcze miałam robić? TRIATHLON? Miałam ograniczone ruchy w pracy i musiałam używać zmotoryzowanej hulajnogi by przemieszczać się przez sale. Kiedy wracam do domu szłam bezpośrednio do łóżka.
Spędzałam weekendy w łóżku przygotowując się do przychodzącego poniedziałku. Jedną z pierwszych wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był jaśniejszy umysł i więcej energii. Miałam objawy grypy bez straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do domu po pracy i stać kilka godzin zamiast iść natychmiast do łóżka. Czasami aby sprawdzić jasność umysłu zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ krzyżówki w ciągu sześciu minut.
Pierwszą zmianą jaką zauważyła moja przyjaciółka i współpracowniczka Lu, była zmiana w moim termostacie ciała (niedoczynność tarczycy). Zawsze potrzebowałam dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą? ,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim pokoju nie jest gorąco”. Chodziłam na fizyczną terapię przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu wynosił 8 (maksymalny poziom 10).
Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja skóra ma wiele kolorów, jest gładka (wypryskowe zapalenie skóry) i mocniejsza. To jakiś cud”. Powiedziałam jej o piciu soku noni. Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę. Mając ból włókien mięśniowych, czułam się jakby był to złośliwy przypadek grypy, ponieważ bolało wszędzie, ale ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałem ,,warstwowego odchodzenia'' bólu. Mogłam ból lokalizować. Kiedy z jednej warstwy odchodził, czułam się tak, jakby zasłona była podnoszona z mojego umysłu i ciała.
Od początku marca 2003, mogłam spędzić cały tydzień w szkole bez cierpienia, a także obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na nogach aż do 21.00 przez cały tydzień. Inną zmianę zauważyłam obserwując moje leki. Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć, już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła (zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności z oddychaniem (astma), moje dłonie i nogi stałyby się tak słabe że prawie nie mogłabym ich używać (reumatyczne zapalenie wielomięśniowe); niewyraźnie wymawiałabym słowa i miałabym problemy z formułowaniem myśli a pod koniec dnia miałabym wielkie problemy aby dotrzeć do domu. 18 marca 2003 zapominałam zażyć moje leki.
Zauważyłam to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć. Na swoim miejscu na stole leżało 14 pigułek z poprzedniego dnia. Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy. 1 kwietnia 2003 doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów. Zwykle przykre zdarzenia kładły mnie do łóżku na dzień do tygodnia. Tymczasem teraz mogłam kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu. Po czterech miesiącach picia soku noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia. Oczekuję dalszej poprawy. Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym przyjaciołom, którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną tym skarbem.
Janet P., USA 3 kwietnia 2003
tivogliojp@yahoo.com [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:55 am Temat postu: |
|
|
Od kiedy piję sok noni nie muszę stosować inhalatorów już od 6 lat...
Gail, Canada 23 luty 2003 [Tłumaczenie z forum amerykańskiego] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:56 am Temat postu: |
|
|
Mojej sześcioletniej córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam od dawania jej 26 kropli ekstraktu dziennie i w ciągu trzech dni wszystkie oznaki choroby minęły. Od tej pory kontynuuję podawanie jej 13 kropli noni dziennie i nie ma już żadnego nawrotu symptomów. Przed piciem soku noni musiała być na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki! Używam regularnie soku i zauważyłam znaczną poprawę mojej astmy i chronicznego zapalenia oskrzeli. Faktycznie nie musiałam szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku (według mnie jest to niezwykłe!)
Evelyn R., USA 25 listopad 2002
evelynw7@mindspring.com |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:57 am Temat postu: |
|
|
Od 1968r musiałem codziennie zażywać antybiotyki i ,,prednisone'' by zapobiegać atakom astmy. Dzięki piciu soku noni, mogłem wyeliminować antybiotyki i ,,prednisone'' z mojego życia.
Ed M., USA 21 kwietnia 2001 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:57 am Temat postu: |
|
|
Byłam leczona w związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca.
Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:58 am Temat postu: |
|
|
Noni pomógł mi wyzwolić się z tych chorób i schorzeń na które konwencjonalne leki nie działały: astma, bóle głowy migreny i depresja!
David S., USA 21 kwietnia 2001 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:58 am Temat postu: |
|
|
Ma na imię David i mam 38 lat. Byłem cukrzykiem zależnym od insuliny od czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu choroby serca. Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z wykonaniem 4 bypassów. Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte, wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też blokowane .Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj pełnym życiem.
Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy wszyscy lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadałem w depresję. Uważałem że warto walczyć o życie i robić wszystko aby nie przelatywało między palcami. Około 2 miesiące temu, poznałem sok noni poprzez mojego przyjaciela -- Faye z Australii. Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji dziennie. Niebawem zauważyłem, ż e niektóre obszary mojego zdrowia zaczynają się polepszać.
Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem codziennie zażywać, oddawanie moczu stało się zarówno trudne jak i bolesne. Sok noni poprawił to--nie w znacznym stopniu, ale na pewno dostrzegalnym. Mogłem także brać zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w moim umyśle, i ogólnym zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to zwiększenie dawki soku z 1 uncji do 3 uncji dziennie.
Korzyści zdrowotne także wzrastały. Problemy z moczem są dużo łagodniejsze, jeszcze nie całkowicie ale najmniej w 60% lepsze. Zmniejszyłem dawkę insuliny o około 40%. Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków. Sok noni pomógł mi z powrotem złapać kontrolę nad moim życiem co powodowało, że poczułem się lepiej i otwierało mój umysł do spojrzenia dalej niż na konwencjonalne leki.
Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki uboczne. Ostatnio rozpocząłem wegetariańską dietę w połączeniu z piciem soku noni. Mimo iż ją dopiero zacząłem, już mogłem zmniejszyć ilości moich leków przeciwbólowych. Jestem pełen nadziei, że przyjdzie czas, że będę mógł odłożyć wszystkie przeciwbólowe tabletki a przede wszystkim leki na serce. Dziękuję Bogu za stworzenia noni, które było punktem startowym lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej rodziny.
David J., Nowa Zelandia 23 września 1999 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:58 am Temat postu: |
|
|
Pozbyłam się moich astmatycznych problemów. Nie łapię żadnych infekcji na dłużej, co zdarzało się non stop przed piciem noni. Mam więcej energii. Pozbyłam się mojej alergii na nikiel i znikł łupież. Mam stały dobry nastrój.
Dagny R., Norwegia 18 sierpnia 1999 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:59 am Temat postu: |
|
|
Miałam bardzo ciężką astmę, ale od kiedy zaczęłam picie soku noni czuję się lepiej. Moja astma odeszła. Czuję się bardzo dobrze i nie mam już ataków tak jak przedtem.
Anna G., Canada 26 lipca 2002
annagiron@hotmail.com [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:00 am Temat postu: |
|
|
Od najmłodszych la miałam ciągłe ataki astmy stale stosowałam inhalator. Od kiedy zaczęłam picie soku noni nie tknęłam inhalatora. Mogę uprawiać mój sport na najwyższych obrotach!!
Andrea T., USA 14 czerwca 2002
martialartist@e-garfield.com [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:00 am Temat postu: |
|
|
Nazywam się dr. Albert Baiden Amissah. Od dziecka cierpiałem na chroniczną astmę. Moja córka przyniosła mi sok noni żebym spróbował. Wątpiłem w to ponieważ próbowałem już dużo różności. Ona nalegała, aż w końcu zacząłem używanie soku. Od trzech miesięcy piję sok noni i od tego czasu nie miałem żadnych ataków astmy. Dziękuję Bogu, córce i noni. Sok też złagodził dokuczliwy ból w moich plecach. Spróbuj to. To działa.
Albert, Ghana, 19 września 2002 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:00 am Temat postu: |
|
|
Kiedy rozpoczęłam picie soku noni, głównym moim problemem zdrowotnym były comiesięczne migreny podczas miesiączki, a każdej wiosny miałam katar sienny. Dzięki piciu 1-2 uncji soku noni dziennie przez około 20 miesięcy, miałam tylko 3 razy ataki migreny. Ich przebieg i czas trwania był o wiele łagodniejszy.
Ta wiosna jest pierwszą wiosna od 30 lat kiedy mogę faktycznie być zadowolona z tej pory roku i cieszyć się jej pięknem. Po raz pierwszy nie biorę w tym czasie leków na alergię mogę cieszyć się wychodzeniem na dwór. To jest fantastyczne. Wcześniej każdej wiosny czułam się fatalnie z cieknącym nosem i swędzącymi oczyma. Nawet mój 8 letni syn, który też miał katar sienny od urodzenia, nie musi brać leków tej wiosny.
Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni za polepszenie jakości mojego życia. Każdy w mojej rodzinie pije noni , włącznie z moją 5 letnią córką i 3 miesięcznym szczenięciem. Ona uwielbia jej poranną dawkę noni i jest na pewno zdrowa.
Nigdy nie chcę cierpieć na osłabiające migreny ani katar sienny tak jak przed wejściem soku noni do mojego życia. Nigdy nie przestanę go pić.
Carrie D., USA kwiecień, 2001 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:01 am Temat postu: |
|
|
U mojego syna, gdy miał 3 lata, rozpoznano astmę i alergię. Przepisano mu ventolin i musiał używać inhalatora. Oba te środki powodowały ze stawał się nerwowy, trząsł się i dosłownie szalał. Zdecydowaliśmy się spróbować soku dając mu 1 uncję każdego ranka. W ciągu kilku dni poczuł się wspaniale! Minęły dwa lata i od tej pory nie brał żadnego leku! Każdego dnia oczekuje na swoją porcje soku noni!
C.P. USA, kwiecień, 2001 [Tłumaczenie z amrykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:01 am Temat postu: |
|
|
Mój 19 letni syn ma ból włókien mięśniowych (Fibromyalgia) i dzięki sokowi noni jego stan się poprawia. Moja 18 letnia córka cierpi na astmę i jest alergiczna właściwie na wszystko. Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego ostrego ataku astmy, może głaskać kota (wcześniej planowaliśmy go komuś oddać). Nawet mój mąż cichaczem pije sok noni dla poprawy energii i by utrzymywać witalność. Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni.
Brigitte, Niemcy, listopad 2000 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
admin Administrator
Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 474
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 10:02 am Temat postu: |
|
|
Z powodu alergii na mojego kota, zaczęłam 4 lata temu pić sok noni. Kiedy kupiłam mojego syjamskiego kociaka, natychmiast zaczęłam kichać. Oczy łzawiły i stawały się czerwone i obrzmiałe. Stan pogorszył się do tego stopnia, że nabawiłam się zapalenia oskrzeli i początków astmy z cowieczornym charczeniem od przeciążonych płuc. W końcu musiałam odwiedzić doktora, który przepisał mi 4 różne recepty, które spełniły swoje zadanie.
Gdy leki się skończyły, nie chciałam znów ponosić dużego wydatku związanego z ich zakupem ( każdego miesiąca) ponieważ nie miałam pokrycia na nie z mojego zdrowotnego ubezpieczenia. Po tym czasie zdecydowałam się spróbować soku noni i powoli zaczęłam odczuwać ulgę od moich objawów alergii! Piłam sok kilka miesięcy i poczułam 99.9% ulgi alergii na kota. Teraz mamy w domu 2 syjamskie koty i nie mam z tego powodu żadnego problemu ze zdrowiem.
Sok noni jest wspaniały! To jest bezpieczniejszy sposób niż zażywanie pigułek i używanie inhalatorów! Sok noni jest naturalny i dzięki temu czuję się lepiej w wielu innych obszarach. Mam więcej energii i nie bolą mnie wreszcie plecy. Reasumując , to jest wspaniały dodatek wspierający organizm na poziomie komórkowym.
Bonnie C., USA , 15 luty 2002 [Tłumaczenie z amerykańskiego forum] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|